Wasze opinie
Herbata TRIPHALA na detoksykację przewodu pokarmowego i herbata KALAMEGHA na wątrobę i woreczek żółciowy pomogły mi w trawieniu, wypróżnianiu i ogólnie czuję się lżejsza.
Witajcie, VIDANGA nie tylko pomogła mi schudnąć, ale również oczyściła i pomogła mojemu ciału wyglądać zdrowo i ładnie. Próbowałam także ASHWAGANDHA, KANTAKARI, SHATAWARI i mogę powiedzieć, że to działa.
Witam radośnie. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że uwielbiam wszystkie Wasze owoce, są wspaniałe jako przekąski. Uwielbiam też eliksir MEDAPRASH zmniejsza apetyt, herbata KAPHA dodaje energii.
Od kilku lat cierpię na uporczywy alergiczny nieżyt nosa, który pojawia się wiosną. Leki na alergię nie pomagały mi zbytnio. Spróbowałam herbaty DALCHINI i mogę żyć normalnie. To cud. Dziękuję bardzo. Zdecydowanie spróbuję innych herbat.
Cześć, herbata RANJAKA pomogła mojej śledzionie, problemy z trawieniem zniknęły po miesiącu picia Waszej herbaty, te zioła to naprawiły. Dzięki!
Witam. Nigdy nie uwierzyłbym, że herbata GOKSHURA rozwiąże moje problemy zdrowotne z odcinkiem szyjnym kręgosłupa. Cieszę się, że pozbyłem się problemu. Nadal piję GOKSHURĘ Gorąco polecam wszystkim.
Witam. Od kilku tygodni cierpiałam na uciążliwą biegunkę i niestrawność z powodu stosowania antybiotyków przepisanych przez lekarza. Herbata SHUNTHI szybko rozwiązała moje trudności! Herbata ma bardzo przyjemny smak. Bardzo polecam.
Muszę pochwalić Wasze herbaty RANJAKA, SHATAWARI, VIDANGA i AHSOKA oraz z eliksirów ARTHAVAPRASH. Działają świetnie, jestem podekscytowany!
Zauważyłam, że od czasu gdy zaczęłam pić AMALAKI i jeść suszone owoce, moje włosy przestały wypadać. A nawet rosną nowe, czego nie doświadczyłam od 15 lat. To dla mnie naprawdę cud. Herbata MANJISHTA jest doskonała na wirusy i bakterie. Piję przynajmniej jedną filiżankę dziennie. Wasze suszone MANGO to absolutny rarytas. Nie jadłam lepszego. Dziękuję Waszemu całemu zespołowi za ofiarowanie ludziom tych cudów natury i serdecznej pomocy. Z wdzięcznością
Cztery lata temu zaczęłam odczuwać ból w małych stawach, szczególnie w stawach rąk. Poszłam do ortopedii, gdzie lekarz powiedział mi, że to choroba zwyrodnieniowa stawów i że nic nie da się z tym zrobić. Poszłam do reumatologa, gdzie powiedzieli mi, że to nie reumatyzm. Zgłosiłam się do internisty z powodu podwyższonego poziomu żelaza, ale on również powiedział mi, że to nie to. Potem przez miesiąc stosowałam dietę dr. Barnarda, dowiedziałam się, które pokarmy pogarszają mój stan, ale nadal nie było poprawy. Kiedy z rozpaczy zapisałem się na specjalistyczne badanie, bo nie mogłam już nawet podać ręki bez odczuwania bólu. Otrzymałam od bliskiego przyjaciela polecenie, abym spróbowała ajurwedyjskiej terapii stawów. Nie jestem ezoteryczką, ale tonący chwyta się brzytwy. Po około trzech tygodniach sceptycznego stosowania byłam zaskoczona, gdy odkryłam, że chociaż nie nastąpiło cudowne wyzdrowienie, najgorszy ból zniknął. Tak, muszę rozgrzewać swoje sztywne stawy w nocy. Nie są już jak nowe, ale ból w poszczególnych stawach ustał, mogę ściskać dłonie innych osób, a nawet samodzielnie otwierać pokrywki. Na razie nie potrzebuję operacji, chcę tylko, żeby ASTHIPRASH nadal działał. Dziękuję bardzo!