Wasze opinie
Mam alergię na pyłki. Leczyłam się przez 7 lat lekami przeciwalergicznymi, lecz nic nie pomagało. Zacząłam pić DALCHINI i po dwóch dniach wszystkie objawy ustąpiły. Nie wiem, czy to jest cud, ale myślę, że tak :)
Herbata TRIPHALA na detoksykację przewodu pokarmowego i herbata KALAMEGHA na wątrobę i woreczek żółciowy pomogły mi w trawieniu, wypróżnianiu i ogólnie czuję się lżejsza.
Piję KARAVI od dwóch tygodni, czuję się lepiej, naprawdę pomaga na pracę jelit.
Cześć, od dzieciństwa mam alergię na kwaśne, przejawi się to m. in. wysypką na dłoniach. Piłam GAURI przez 14 dni i po spożyciu pomarańczy wysypka wcale się nie pojawiła. Ta mieszanka bardzo pomogła mamie z pleśnią na nogach. To wspaniałe zioło!
Herbata ARJUNA mnie uratowała. Nie mam już objawów związanych z nieregularnym rytmem serca. To naprawdę niesamowity produkt.
Mogę polecić Wasze produkty. Mam doświadczenie z różnymi rodzajami herbat, używałam też dwóch eliksirów, w tym na oczy. Obecnie biorę jeden na odporność i wciąż czeka na mnie eliksir do włosów. Te dwa wygrałem w waszym quizie :) Gorące napoje też są doskonałe. Nadal będę kupować wasze produkty. Życzę wielu sukcesów :)
Dzielę się z Wami pięknym dniem :) Te herbaty są naprawdę niesamowite i co najważniejsze - pomagają !!!! Po tygodniu regularnego picia zauważyłem rezultaty. To była moja ostatnia deska ratunku…
Dzień dobry, regularnie kupuję VARUNĘ, która pomaga mi przy infekcji dróg moczowych. Stosuję ją również profilaktycznie przy oczyszczaniu.
Super herbata
Cztery lata temu zaczęłam odczuwać ból w małych stawach, szczególnie w stawach rąk. Poszłam do ortopedii, gdzie lekarz powiedział mi, że to choroba zwyrodnieniowa stawów i że nic nie da się z tym zrobić. Poszłam do reumatologa, gdzie powiedzieli mi, że to nie reumatyzm. Zgłosiłam się do internisty z powodu podwyższonego poziomu żelaza, ale on również powiedział mi, że to nie to. Potem przez miesiąc stosowałam dietę dr. Barnarda, dowiedziałam się, które pokarmy pogarszają mój stan, ale nadal nie było poprawy. Kiedy z rozpaczy zapisałem się na specjalistyczne badanie, bo nie mogłam już nawet podać ręki bez odczuwania bólu. Otrzymałam od bliskiego przyjaciela polecenie, abym spróbowała ajurwedyjskiej terapii stawów. Nie jestem ezoteryczką, ale tonący chwyta się brzytwy. Po około trzech tygodniach sceptycznego stosowania byłam zaskoczona, gdy odkryłam, że chociaż nie nastąpiło cudowne wyzdrowienie, najgorszy ból zniknął. Tak, muszę rozgrzewać swoje sztywne stawy w nocy. Nie są już jak nowe, ale ból w poszczególnych stawach ustał, mogę ściskać dłonie innych osób, a nawet samodzielnie otwierać pokrywki. Na razie nie potrzebuję operacji, chcę tylko, żeby ASTHIPRASH nadal działał. Dziękuję bardzo!