Wasze opinie
Cztery lata temu zaczęłam odczuwać ból w małych stawach, szczególnie w stawach rąk. Poszłam do ortopedii, gdzie lekarz powiedział mi, że to choroba zwyrodnieniowa stawów i że nic nie da się z tym zrobić. Poszłam do reumatologa, gdzie powiedzieli mi, że to nie reumatyzm. Zgłosiłam się do internisty z powodu podwyższonego poziomu żelaza, ale on również powiedział mi, że to nie to. Potem przez miesiąc stosowałam dietę dr. Barnarda, dowiedziałam się, które pokarmy pogarszają mój stan, ale nadal nie było poprawy. Kiedy z rozpaczy zapisałem się na specjalistyczne badanie, bo nie mogłam już nawet podać ręki bez odczuwania bólu. Otrzymałam od bliskiego przyjaciela polecenie, abym spróbowała ajurwedyjskiej terapii stawów. Nie jestem ezoteryczką, ale tonący chwyta się brzytwy. Po około trzech tygodniach sceptycznego stosowania byłam zaskoczona, gdy odkryłam, że chociaż nie nastąpiło cudowne wyzdrowienie, najgorszy ból zniknął. Tak, muszę rozgrzewać swoje sztywne stawy w nocy. Nie są już jak nowe, ale ból w poszczególnych stawach ustał, mogę ściskać dłonie innych osób, a nawet samodzielnie otwierać pokrywki. Na razie nie potrzebuję operacji, chcę tylko, żeby ASTHIPRASH nadal działał. Dziękuję bardzo!
Kłaniam się, jestem jedną z osób, które próbowały herbaty VIDANGA. Jestem bardzo zadowolona z tych ziół, pomogły mi zmniejszyć nadwagę, czuję się naprawdę lepiej :o) Polecam - jest to naprawdę skuteczne.
Dzień dobry, z mojego krótkiego doświadczenia miło mi powiedzieć, że uwielbiam wszystkie Wasze owoce, są wspaniałe jako przekąska. Eliksir MEDAPRASH hamuje apetyt, a herbata KAPHA dodaje energii.
Herbata KATPHALA jest idealna, gdy „coś mnie bierze”. Jak tylko poczuję objawy grypy, herbata KATPHALA działa w ciągu godziny i leczy "od ręki". Dzięki tej herbacie uniknęłam wielu dolegliwości. Bardzo chwalę też napoje AMALAKI. Kiedy czuję się wyczerpana, piję łyk i po chwili jestem zregenerowana. Zauważyłam, że odkąd piję AMALAKI i jem wasze suszone owoce, moje włosy przestały wypadać. Rosną nawet nowe, nie doświadczyłam tego od przynajmniej 15 lat. To dla mnie prawdziwy cud. Herbata MANJISHTA jest świetna na wirusy i bakterie, będę wypijała choć jedną filiżankę dziennie. Suszone MANGO to absolutny przysmak. Nie spotkałam lepszego. Dziękuję za zaoferowanie tych cudów natury, które pomagają ludziom. Z wdzięcznością
Mam bardzo dobre doświadczenia z herbatą KALAMEGHA. Uwolniło mnie to od długotrwałej egzemy na dłoniach, którą można było regulować tylko kortykosteroidami. Musiałem się przyzwyczaić do smaku herbaty, ale zadziałała bardzo dobrze.
Piję herbatę APANA - po latach nieregularnej miesiączki mój cykl jest idealnie równy.
Piję KARAVI od dwóch tygodni, czuję się lepiej, naprawdę pomaga na pracę jelit.
Cześć, uwielbiam Wasze produkty od ponad dziesięciu lat. Trafiłam na nie za sprawą znajomej, która miała problemy z nadwagą i miesiączkowaniem. Bardzo jej pomogły, podobnie jak i mi. Dziękuję
Piłam Wasze herbaty jako nastolatka. Pierwsze doświadczenie z herbatą DALCHINI było niesamowite, szczególnie w sezonie grypowym, kiedy ta herbata dosłownie otworzyła mi drogi oddechowe, to było jak cud. Później niestety zdiagnozowano u mnie boreliozę, no i wiecie jak to jest z lekarzami (ścisły monitoring i dużo chemicznych leków z którymi mój organizm z wrażliwym trawieniem nie radził sobie dobrze), dlatego też z pomocą nalewki na boreliozę zastosowałam herbatę MANJISHTA. Rok po tym, jak zdiagnozowano u mnie boreliozę, ani lekarz, ani specjalista chorób zakaźnych nie rozumieli, jak można ją tak szybko wyleczyć. Z wielką determinacją i siłą wewnętrznej energii będę nadal korzystać z tych wspaniałych produktów ☺ Dziękuję bardzo.
Wypróbowałam herbatę NIMBA na problemy skórne i nie zamierzam na tym poprzestać, planuję spróbować kolejnych!
100 g
100 g
100 g
200 g
200 g
100 ml
100 ml