Wasze opinie
Zamówiłem Wasze produkty do mojej przychodni i byłem bardzo zadowolony ze sposobu zapakowania i ogólnej dobrej energii, jaką poczułem po otwarciu. Dziękuję, życzę wszystkiego najlepszego i dobrego zdrowia w Nowym Roku.
Dzień dobry, piję ALOCHAKĘ, codziennie pracuję przy komputerach (zarazem przeszedłem operację). Herbatę odkryłem przypadkiem w sklepie przy głównej ulicy w Warszawie i od tamtej pory regularnie kupuję i używam ją ku swojemu zadowoleniu.
Mam bardzo dobre doświadczenia z herbatą KALAMEGHA. Uwolniło mnie to od długotrwałej egzemy na dłoniach, którą można było regulować tylko kortykosteroidami. Musiałem się przyzwyczaić do smaku herbaty, ale zadziałała bardzo dobrze.
Używam herbaty DHATAKI, miesiączka jest słabsza i krótsza.
W herbaciarni kupiłem kadzidełka KODAMA - Sekrety samurajów, i muszę powiedzieć, że był to najbardziej niesamowity zapach, jaki kiedykolwiek czułem w życiu.
Dzień dobry, przez miesiąc regularnie piłam herbatę ABHAYA, aby obniżyć poziom cholesterolu. Dobre efekty przyszły bardzo szybko. Wyniki po tygodniu - cholesterol 9,4 a po miesięcznym stosowaniu herbaty (3 razy dziennie), cholesterol 5.2. I podkreślę - tu nie ma pomyłki. Dziękuję bardzo.
Dzień dobry, bardzo podobają mi się wasze himalajskie ajurwedyjskie herbaty, ponieważ są naprawdę skuteczne. W szczególności dużo używam TULSI, ale równie dobre doświadczenia mam z ALOCHAKĄ, która wzmacnia mi wzrok. Teraz kupiłam KANTAKARI. Dziękuję.
Dzień dobry, rozmawialiśmy o mojej operacji w szpitalu, poleciłeś herbatę NIMBA. Wypiłam dwa opakowania. Pod koniec drugiego opakowania musiałam przejść procedury medyczne, w ich trakcie okazało się że badania krwi i ogólnie wyniki były bardzo dobre. Wiem, że jest w tym duża zasługa ziół, o których mi powiedziałeś tyle dobrego. Dziękuję.
Wasze produkty znam. Bardzo mi smakują. Ostatnio kupiłem herbatę na przeziębienie i nadciśnienie. Ich skład, to naprawdę czysta natura.
Cztery lata temu zaczęłam odczuwać ból w małych stawach, szczególnie w stawach rąk. Poszłam do ortopedii, gdzie lekarz powiedział mi, że to choroba zwyrodnieniowa stawów i że nic nie da się z tym zrobić. Poszłam do reumatologa, gdzie powiedzieli mi, że to nie reumatyzm. Zgłosiłam się do internisty z powodu podwyższonego poziomu żelaza, ale on również powiedział mi, że to nie to. Potem przez miesiąc stosowałam dietę dr. Barnarda, dowiedziałam się, które pokarmy pogarszają mój stan, ale nadal nie było poprawy. Kiedy z rozpaczy zapisałem się na specjalistyczne badanie, bo nie mogłam już nawet podać ręki bez odczuwania bólu. Otrzymałam od bliskiego przyjaciela polecenie, abym spróbowała ajurwedyjskiej terapii stawów. Nie jestem ezoteryczką, ale tonący chwyta się brzytwy. Po około trzech tygodniach sceptycznego stosowania byłam zaskoczona, gdy odkryłam, że chociaż nie nastąpiło cudowne wyzdrowienie, najgorszy ból zniknął. Tak, muszę rozgrzewać swoje sztywne stawy w nocy. Nie są już jak nowe, ale ból w poszczególnych stawach ustał, mogę ściskać dłonie innych osób, a nawet samodzielnie otwierać pokrywki. Na razie nie potrzebuję operacji, chcę tylko, żeby ASTHIPRASH nadal działał. Dziękuję bardzo!
100 g
100 g
100 g
200 g