Zauważyłem, że herbata BRAHMI mi pomogła, czuję, że jestem mniej zestresowany, a moja koncentracja się poprawia.
Od lat cierpiałem na ciężką alergię (kurz, roztocza, pyłki), która pogarszała się z każdym rokiem. Każdego lata musiałem znosić męczące kichanie, zaczerwienienie oczu i swędzenie nosa oraz uszu. Po kilku dniach używania herbat DALCHINI i KARAVI poczułem ogromną ulgę, z minimalnymi tylko objawami. A wszystko bez chemii! Jestem bardzo wdzięczny za wasze herbaty i będę ich nadal używać, już profilaktycznie.
Cześć, herbata RANJAKA pomogła mojej śledzionie, problemy z trawieniem zniknęły po miesiącu picia Waszej herbaty, te zioła to naprawiły. Dzięki!
Dzień dobry, od razu zakochałam się w Waszych mieszankach ziołowych. Kupiłam 2 kuracje zdrowotne na próbę i efekt był natychmiastowy. W następstwie sesji z ajurwedyjskim lekarzem spróbowałam również Waszych doszowych herbat, zauważyłam że zaledwie 2 filiżanki pysznej herbaty PITTA dziennie mają niesamowicie dobroczynne działanie. Czuję się dużo bardziej zrównoważona, a moje włosy przestały wypadać. Planuję spróbować kilka kuracji w ciągu roku, już nie mogę się doczekać rezultatu. Wielkie dzięki
Wypróbowałam herbatę NIMBA na problemy skórne i nie zamierzam na tym poprzestać, planuję spróbować kolejnych!
Herbata NIMBA pomogła mi w swędzącej egzemie. Gorąco polecam!!!
Dzień dobry, bardzo podobają mi się wasze himalajskie ajurwedyjskie herbaty, ponieważ są naprawdę skuteczne. W szczególności dużo używam TULSI, ale równie dobre doświadczenia mam z ALOCHAKĄ, która wzmacnia mi wzrok. Teraz kupiłam KANTAKARI. Dziękuję.
Cześć, miałem duży problem ze snem, zacząłem pić herbatę ASHWAGANDHA i śpię całą noc jak dziecko. Dzięki
Dzień dobry, z mojego krótkiego doświadczenia miło mi powiedzieć, że uwielbiam wszystkie Wasze owoce, są wspaniałe jako przekąska. Eliksir MEDAPRASH hamuje apetyt, a herbata KAPHA dodaje energii.
Dzielę się z Wami pięknym dniem :) Te herbaty są naprawdę niesamowite i co najważniejsze - pomagają !!!! Po tygodniu regularnego picia zauważyłem rezultaty. To była moja ostatnia deska ratunku…