Wasze opinie
Kłaniam się, jestem jedną z osób, które próbowały herbaty VIDANGA. Jestem bardzo zadowolona z tych ziół, pomogły mi zmniejszyć nadwagę, czuję się naprawdę lepiej :o) Polecam - jest to naprawdę skuteczne.
Mam 50 lat i jestem w okresie okołomenopauzalnym. Zauważyłam zmiany menstruacyjne, którym towarzyszyły fizyczny, a czasem emocjonalny dyskomfort. Zaczęłam pić herbatę ASHOKA i czuję się lepiej, jestem bardziej zrównoważona. Miesiączka, choć nieregularna, teraz płynie bardziej naturalnie i ma mniej dodatkowych objawów. Doświadczam też mniej wahań nastroju. Jestem za to bardzo wdzięczna!
Cztery lata temu zaczęłam odczuwać ból w małych stawach, szczególnie w stawach rąk. Poszłam do ortopedii, gdzie lekarz powiedział mi, że to choroba zwyrodnieniowa stawów i że nic nie da się z tym zrobić. Poszłam do reumatologa, gdzie powiedzieli mi, że to nie reumatyzm. Zgłosiłam się do internisty z powodu podwyższonego poziomu żelaza, ale on również powiedział mi, że to nie to. Potem przez miesiąc stosowałam dietę dr. Barnarda, dowiedziałam się, które pokarmy pogarszają mój stan, ale nadal nie było poprawy. Kiedy z rozpaczy zapisałem się na specjalistyczne badanie, bo nie mogłam już nawet podać ręki bez odczuwania bólu. Otrzymałam od bliskiego przyjaciela polecenie, abym spróbowała ajurwedyjskiej terapii stawów. Nie jestem ezoteryczką, ale tonący chwyta się brzytwy. Po około trzech tygodniach sceptycznego stosowania byłam zaskoczona, gdy odkryłam, że chociaż nie nastąpiło cudowne wyzdrowienie, najgorszy ból zniknął. Tak, muszę rozgrzewać swoje sztywne stawy w nocy. Nie są już jak nowe, ale ból w poszczególnych stawach ustał, mogę ściskać dłonie innych osób, a nawet samodzielnie otwierać pokrywki. Na razie nie potrzebuję operacji, chcę tylko, żeby ASTHIPRASH nadal działał. Dziękuję bardzo!
Zauważyłam, że od czasu gdy zaczęłam picia AMALAKI i jeść suszone owoce, moje włosy przestały wypadać. A nawet rosną nowe, czego nie doświadczyłam od 15 lat. Dziękuję Waszemu całemu zespołowi za te cuda natury i ludzką pomoc.
Dzień dobry, ja również chcę się podzielić swoim doświadczeniem z herbatą Shatawari. Przez ponad miesiąc przyjmowałam leki w związku z pęknięciem torbieli jajnika, a kiedy zbadałam się, torbiel nadal tam był. Potem piłam tę herbatkę tylko przez nieco ponad tydzień i udałam się na badanie przedoperacyjne, podczas którego powiedziano mi, że torbiel pękł. Dziękuję bardzo ❤️
Mój mąż i ja spróbowaliśmy herbaty Maricha na wyrównanie ciśnienia krwi, po trzech dniach ciśnienie krwi było normalne, następnieprzetestowaliśmy inne herbaty. Udanę na energię i doszową Vatę. Wszyskienam bardzo pomagają. Teraz spróbuję też eliksirów i suszonych owoców. Bardzo dziękujemy za umożliwienie nam zakupu waszych herbat.
Muszę pochwalić Wasze herbaty RANJAKA, SHATAWARI, VIDANGA i AHSOKA oraz z eliksirów ARTHAVAPRASH. Działają świetnie, jestem podekscytowany!
Zgodnie z Waszą radą stosowałem herbatę PITTA z eliksirem SVEDAPRASH przez trzy tygodnie, teraz kończę drugi tydzień z herbatą NIMBA i również z eliksirem SVEDAPRASH. Moja skóra bardzo się poprawiła. Jest zdrowa, nowe objawy nie pojawiają się, jestem usatysfakcjonowany.
Dzień dobry, po szczepieniu doszło do kompletnego załamania całego organizmu, m.in. cykl miesiączkowy. Cierpiałam na bardzo obfite, nieregularne, bolesne miesiączki, ZNP i krótkie cykle. Piłam więc Wasze herbaty APANA i DHATAKI. Pierwsze cykl menstruacyjny po ziołowej kuracji dał już odczuwalne rezultaty! Miesiączka przyszła bez nieprzyjemnego ZNP, była słaba i bezbolesna. Bardzo dziękuję ❤ dzięki Waszym herbatom uniknęłam dalszej kuracji hormonalnej i ewentualnej operacji.
Dwa razy dziennie piję herbatę ASHWAGANDHA. To niesamowite jak dobrze śpię, bez tabletek nasennych, tylko zioła - przy czym podkreślam, że nie lubię herbat ziołowych, ale ta nie jest zła, lubię jej zapach i smak. Piję gdy jest letnia. Polecam spróbować.