Wasze opinie
Herbata TRIPHALA na detoksykację przewodu pokarmowego i herbata KALAMEGHA na wątrobę i woreczek żółciowy pomogły w trawieniu, wypróżnieniach i ogólnie czuję się lepiej. Doradzono mi oczyszczenie przewodu pokarmowego ze względu na drobne trudności i nieregularne miesiączki. Moje miesiączki są teraz regularne i bez dyskomfortu. Dziękuję pięknie.
To dobre herbaty.
Herbatka nerkowa VARUNA bardzo mi pomogła, w tym przy kolce nerkowej, bardzo dziękuję, mogę tylko polecić.
Witam, obecnie używam waszej BRAHMI - herbaty na pamięć i KALAMEGHA - herbaty na wątrobę, jestem z nich zadowolony. Połączenie tych ziół w herbacie to wielka przyjemność dla duszy. Dziękuję
Cześć :) RAKTAPRASH, to wyjątkowe połączenie owocu amalaki i orientalnych ziół, skorzystałem z tej cennej mikstury i polecam ją każdemu kto chce wzmocnić pracę wątroby i/lub oczyścić krew. Pozdrawiam.
Po raz pierwszy spróbowałam herbatę APANA na problemy menstruacyjne, złagodziło to ból i wzmocniło moją witalność. Wypróbowałam, że najkorzystniej jest pić je dwa razy dziennie na około trzy dni przed menstruacją i kontynuować przez pierwsze dwa dni miesiączki. Polecam.
Kupiłem herbatę na lepszy sen i to naprawdę działa !!!! ASHWAGANDHA - Bardzo polecam.
Od jakiegoś czasu miałam wiecznie zimne stopy i ręce. Odkąd zaczęłam pić herbatkę VATA według zrobionego testu moje krążenie krwi stało się lepsze. Znowu mam ciepłe ręce i nogi. Dziękuję. Pozdrawiam
Dzielę się z Wami pięknym dniem :) Te herbaty są naprawdę niesamowite i co najważniejsze - pomagają !!!! Po tygodniu regularnego picia zauważyłem rezultaty. To była moja ostatnia deska ratunku…
6 lat temu mój poziom cholesterolu wzrósł do 7,11 i miałem zacząć przyjmować statyny. Ograniczyłem spożycie tłuszczu i wypiłem dwa opakowania herbaty KALAMEGHA, aby wspomóc pracę wątroby. Po około trzech miesiącach mój poziom cholesterolu wynosił 5,56, a teraz wynosi 5,6 i już się tym nie przejmuję. Powiatowa Pani Doktor. Była bardzo mile zaskoczona, chociaż nie skorzystałem z jej recept. Zimą piję sprawdzone herbaty TULSI i DALCHINI. Naprawdę coś jest w tej Ajurwedzie!!!